Problemy gaszenia pożarów tłuszczów

Gaszenie pożarów tłuszczów jadalnych może być niebezpieczne. Dotyczy to także przypadków użycia podręcznego sprzetu gasniczego, zwłaszcza gaśnic proszkowych i na dwutlenek węgla.

Problemy gaszenia pożarów tłuszczów

st. kpt. dr inż. Bernard Król
wykładowca SGSP w Warszawie,
pchor. Adam Derkowski
student SGSP w Warszawie

 

Grupa pożarów F – tłuszczów i olejów jadalnych – formalnie została wyodrębniona w połowie ubiegłego dziesięciolecia. Powodem tego było znaczne zagrożenie wynikające z nieumiejętnego gaszenia płonących tłuszczów. W ostatnich latach na rynku pojawiła się duża liczba specjalnych gaśnic zapewniających skuteczne i bezpieczne gaszenie pożarów grupy F. Środki gaśnicze stosowane w tych gaśnicach bazują na roztworach wodnych. Skuteczność gaśniczą zapewniają specjalna kompozycja chemikaliów oraz rozproszony strumień gaśniczy. Czy stosowanie w takich przypadkach „tradycyjnych” gaśnic: proszkowych i tzw. „śniegowych”, może być skuteczne i bezpieczne? W SGSP przeprowadzono szereg testów gaśniczych, które powinny dać odpowiedź na to pytanie.

Normy zakazują i nakazują

W Polsce oraz pozostałych krajach Unii Europejskiej wymagania dotyczące gaśnic przenośnych, czyli jednostek podręcznego sprzętu gaśniczego o masie do 20 kg, zawarte są w normie PN-EN 3-7. Nie jest to jedyny stosowany na świecie standard opisujący wymagania dla gaśnic. Inne regulacje i wymagania stosowane są w USA (np. NFPA, UL), inne na wschodzie Europy, a znaczna część globu stosuje w praktyce wymagania zawarte w normach ISO. Porównanie szczegółowych wymagań wszystkich stosowanych na świece norm i standardów jest niezwykle interesujące i z reguły prowadzi do konkluzji, że mimo różnic mają one wspólny cel: zapewnienie skutecznego i bezpiecznego działania. W przypadku poruszanego w niniejszym artykule problemu warto skupić się na porównaniu wymagań dwóch norm: europejskiej EN 3-7 i „ogólnoświatowej” ISO 7165. Norma EN 3-7 (w Polsce: PN-EN 3-7) wyraźnie zakazuje stosowania gaśnic proszkowych i na dwutlenek węgla do gaszenia pożarów tłuszczów: „Gaśnic proszkowych i na dwutlenek węgla nie należy stosować do gaszenia pożarów grupy F, ponieważ ich zastosowanie w tego rodzaju pożarach uważane jest za niebezpieczne. Z tego powodu gaśnic proszkowych i na dwutlenek węgla nie należy (…) znakować piktogramem F”. Interesujące jest natomiast, że norma ta nie zabrania stosowania w tym celu innych rodzajów gaśnic: halonowych, na czysty środek gaśniczy oraz wszystkich na bazie wody, w tym pianowych. Warunkiem umieszczenia piktogramu F na gaśnicy jest jednak spełnienie szeregu wymagań, w tym testu gaśniczego. Dotychczas na rynku nie pojawiły się gaśnice halonowe lub na czysty środek gaśniczy, które byłyby tak oznakowane. Norma ISO 7165 dopuszcza do stosowania przy pożarach grupy F wszystkie rodzaje gaśnic, stawiając im jednak dodatkowe specyficzne wymagania. Mianowicie: w przeciwieństwie do normy EN norma ISO daje szansę gaśnicom proszkowym i na dwutlenek węgla oznakowania piktogramem F. Każda gaśnica, nie tylko proszkowa lub na CO2, musi pozytywnie wówczas „zaliczyć” test na rozchlapywanie, który przeprowadzany jest dodatkowo – oprócz testu gaśniczego.

 


Testy gaśnicze

W Zakładzie Środków Gaśniczych SGSP przeprowadzono testy gaśnicze mające na celu sprawdzenie skuteczności gaśniczej proszków gaśniczych i dwutlenku węgla wobec pożarów tłuszczów, a także obserwację ewentualnych niepożądanych efektów towarzyszących. Efekty te są wymienione zarówno w normie PN-EN 3-7 oraz ISO 7165, i są to: • wzrost wysokości płomienia; • wyrzucanie płonącego oleju; • ponowne samozapalenie oleju po ugaszeniu; • wykipienie zawartości tacy. Każdy z wymienionych efektów jest istotny z punktu widzenia zapewnienia bezpieczeństwa osobie obsługującej gaśnice, zwłaszcza w rzeczywistych warunkach podejmowania prób gaszenia – w niewielkich gabarytowo pomieszczeniach, np. w kuchniach, mieszkaniach lub restauracjach. W próbach gaśniczych wykorzystano tacę wzorowaną na konstrukcji stosowanej do badań skuteczności gaśniczej wg ISO 7165. To prostokątna, metalowa wanna o wymiarach 45 x 22 cm i głębokości 15 cm. W każdym z testów w tacy znajdowało się 6 dm3 świeżego oleju rzepakowego. Podgrzewanie oleju realizowane było przy użyciu wanienki z olejem napędowym umieszczonej na półce pod olejem spożywczym. Spalający się olej napędowy podgrzewał olej spożywczy do temperatury ok. 350°C, gdy następował samozapłon oleju. Następnie pozostawiano płonący swobodnie olej rzepakowy na 2 min i przystępowano do gaszenia. Do podawania proszku gaśniczego oraz dwutlenku węgla wykorzystywano standardowe gaśnice proszkowe BC i ABC (o masie środka gaśniczego 2 kg) i gaśnice z 5 kg CO2. Podawanie środków gaśniczych realizowano z różnych odległości. Dla CO2 było to: 25, 50 i 100 cm. Dla proszków gaśniczych: 100 i 150 cm. W przypadku proszków gaśniczych większe odległości gaszenia wynikały ze stosunkowo dużej energii strumienia środka gaśniczego, znacznie przewyższającej energię strumienia dwutlenku węgla. W każdym z przypadków strumień środka gaśniczego kierowano wzdłuż tacy na środek płonącego oleju rzepakowego, środek gaśniczy podawano przez 10 sekund.

Gaszenie dwutlenkiem węgla

Podczas podawania dwutlenku węgla w każdej z prób odnotowano co najmniej chwilowe ugaszenie płomieni. Przy podawaniu CO2 z odległości 25 i 50 cm płomienie zostały ugaszone już w pierwszych 2 sekundach rozładowania gaśnicy (całkowity czas ciągłego podawania CO2 wynosił ok. 10 s). Powierzchniowa warstwa oleju została na tyle skutecznie wychłodzona, że nie nastąpił nawrót spalania. Jednak praktycznie w każdym z przeprowadzanych testów (powtarzanych dwukrotnie dla każdej konfiguracji) stwierdzono rozpryskiwanie się oleju na odległość 1-1,5 m wokół tacy z płonącym olejem. Próby gaśnicze przeprowadzane z większej odległości – 1 m – dały odmienne wyniki. W żadnej z podjętych prób gaszenia nie uzyskano trwałego efektu gaśniczego. Płomienie zniknęły wyłącznie na czas podawania środka gaśniczego. Ponowny zapłon następował już 2-4 s po zakończeniu gaszenia. Większa odległość gaszenia i mniejsza energia strumienia CO2 nie powodowały już wyrzucania oleju poza tacę. W każdym z przypadków obserwowano chwilowy wzrost wysokości płomienia, stosunkowo niewielki, wynoszący od 1 do 1,5 m ponad powierzchnię oleju.

Gaszenie proszkiem gaśniczym

Próby z proszkiem gaśniczym przebiegały w podobny sposób jak z CO2. Podawanie proszku gaśniczego, zarówno BC, jak i ABC, skutkowało ugaszeniem płomieni bez nawrotu spalania. Tylko w jednym teście, polegającym na gaszeniu z odległości 150 cm, zaobserwowano nawrót spalania, który miał miejsce po 5 s od zakończenia podawania środka gaśniczego. Rozpryskiwanie oleju znajdującego się w tacy było jednak wyraźnie większe niż w przypadku gaśnic na dwutlenek węgla. O ile w przypadku CO2 obserwowano jedynie kilkadziesiąt kropli oleju na powierzchni 1 m2, to już w przypadku proszków gaśniczych „oroszenie” olejem było bardzo intensywne, obserwowane zarówno na podłożu asfaltowym, jak i na znajdującej się w pobliżu tacy ścianki kontenera. Rozpryski te odnotowywano do 2,5 m wokół tacy. Podobnie jak przy podawaniu CO2, dochodziło do wzrostu płomieni. Osiągały one chwilowo wysokość od 1 do 1,5 m.

Wnioski

Oceniając przeprowadzone testy gaśnicze, zarówno pod kątem skuteczności gaśniczej, jak i bezpieczeństwa użytkownika gaśnicy, należy stwierdzić, że działanie proszku gaśniczego oraz dwutlenku węgla może stwarzać zagrożenie poprzez rozchlapywanie płonącego oleju o temperaturze ponad 300°C. Skutkować to może przeniesieniem się pożaru na inne materiały palne bądź poparzeniem znajdujących się w pobliżu osób. Rozpryskiwanie oleju zmniejsza się wraz ze zwiększeniem odległości gaszenia, co jest spodziewanym efektem mniejszej energii strumienia gaśniczego. Większa odległość nie gwarantuje jednak skutecznego gaszenia, zwłaszcza z użyciem dwutlenku węgla. Ponowny samozapłon oleju może nastąpić nawet wiele minut po ugaszeniu pożaru oleju. Należy podkreślić, że obserwowany efekt rozchlapywania płonącego paliwa występuje także przy niewłaściwym gaszeniu pożarów grupy B – benzyny, oleju napędowego. Niewielka odległość od lustra płonącej cieczy i energiczny strumień proszku gaśniczego powodują znaczny wzrost intensywności spalania spowodowany wyrzuceniem w powietrze znacznych ilości paliwa płynnego. Niewątpliwie więc jednym z istotnych warunków bezpiecznego gaszenia pożarów jest zachowanie odpowiedniej odległości od materiału palnego. Jak ważny jest to problem, świadczą wyniki przeprowadzanych testów oraz odpowiednie zapisy w obu wzmiankowanych normach. Oba dokumenty nakazują umieszczanie na etykietach gaśnic przeznaczonych do gaszenia pożarów grupy F informacji o minimalnej odległości gaszenia. Niestety, nie na wszystkich gaśnicach oferowanych na polskim rynku takie informacje znajdziemy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*